05.04.2013

Dawno nie widziany RSS nagle ożywa.

Czytałeś kiedyś bloga. Komentowałeś. On czytał Twojego i też komentował. Byliście nawet na piwie w Berlinie, gadaliście o aparatach fotograficznych i takich tam blogerskich pierdołach. Pamiętasz nawet jak miał na imię. A potem gdzieś zniknął.

I teraz ożywa.

Ale nic się nie zgadza już od typografii począwszy.

Nagle się wyjaśnia.

"Może coś o mnie:
Weronika
lat 12"

Aha.


Pamięć sieci plus recykling loginów — spooky jak zwykle…