25.12.2014

Beata Chomątowska — Lachert i Szanajca. Architekci awangardy

*
Ciekawe postacie, ale strasznie słaba biografia. Autorka, zamiast skupić się na faktach (czyżby było ich za mało? może wobec tego trzeba było napisać książkę o całej grupie Praesens?), często bawi się w jakieś pseudopsychoanalityczne dociekania ich pobudek i dywagacje nad charakterem swoich bohaterów. Jest to szczególnie irytujące, kiedy napisane w ten sposób rozdziały poświęca postaciom drugoplanowym (żonom, kolegom), czasami pisząc je wręcz tak, że do połowy rozdziału nie wiadomo o kim w zasadzie jest teraz mowa. Do tego absolutnie żenujące próby rekonstruowania (czytaj: wymyślania) możliwych dialogów czy konkretnych sytuacji z ich życia, które wyszły po prostu nieudolnie i sztucznie.

Całość sprawia wrażenie książki napisanej "na żywioł", bez precyzyjnego planu i konstrukcji (i odrobiny autokrytycyzmu, który umożliwiłby wycięcie sporej ilości zupełnie zbędnych a rozmywających meritum pobocznych szczegółów), za to przez autorkę z przerostem literackich ambicji nad umiejętnościami.

Zdecydowanie, Lachert i Szanajca zasługują na lepszego biografa.

Generalnie trochę selberschuld, bo w recenzjach ostrzegali, ale i tak się skusiłem.

0 komentarze: