07.08.2012

Rafał Stec pisze w Magazynie Świątecznym Gazety Wyborczej o Oskarze Pistoriusie per "facet".

W Polityce - bądź co bądź najlepszym polskim tygodniku opinii - czytam w artykule z tych poważnych, że jakiś tam adres w Warszawie był "niezłą miejscówką".

Panowie dziennikarze, jak piszecie blogowym/kolokwialnym/ziomalskim językiem to nie dziwcie się potem, że ludzie chcą wam płacić tyle co blogerom.

1 komentarze:

Unknown pisze...

Tekst Steca zaczął życie jako notka na blogu. GW nie miała nic lepszego to wzięła produkt uboczny. I to jest #upadekprasypapierowej - 'poważne' gazety muszą brać teksty z internetu bo ludzie w ramach 'etatu' nie są w stanie nic bardziej interesującego/na czasie wyprodukować.