18.02.2012

Fejsbuk nagle odkrył akcję Joshui Bella sprzed ładnych paru lat. #mamotymnotkę ale będę miał jeszcze jedną. Bo od tego czasu widziałem jeszcze dwie podobne akcje.

Jedna z nich to genialny w swojej prostocie "flashmob" z Bolerem Ravela na dworcu centralnym w Kopenhadze. Druga, to koncert muzyki współczesnej na berlińskim Hauptbahnhofie, na który przypadkiem trafiłem.

I co?

I ludzie zatrzymywali się. Podchodzili. Słuchali. Jeszcze o ile Bolero to każdemu znany hicior, to w Berlinie słuchali muzyki przed którą wielu melomanów ucieka w filharmonii - współczechy, rzeźni, huty.

Czym się te dwa wydarzenia różnią od eksperymentu Bella i Weingartena? Tym, że one były zrobione na dworcach kolejowych, gdzie ludzie mają czas (bo czekają w poczekalniach). A nie na stacji metra gdzie ludzie przeskakują z pociągu do pociągu pijąc w biegu kawę i usiłując się po drodze do fabryki obudzić.

Proste.

Już Kohelet parę tysięcy lat temu napisał: Jest czas słuchania Bacha na Stradivariusie i czas napieprzania Clawfingerem z iPoda. I są to dwa różne czasy.

Więc darujcie sobie powielanie durnego mema, ćwierćinteligenckie komentarze o "kondycji ludzkości" i inne "smuteczki". Zamiast produkować kolejne terabajty głupoty posłuchajcie Bacha. Albo Clawfingera.

7 komentarze:

Jarras pisze...

Wszystko fajnie, ale gdyby w przejściu w metrze w NY rozłożyła się orkiestra symfoniczna, to pewnie też odzew byłby nieco inny niż wobec jednego skrzypka (nawet jeśli to Bell).

uzdzislaw pisze...

Tytuł filmiku z Haupta bezbłędny.

Zastanawia mnie tylko, czy to Bolero to była jakaś ultrakrótka aranżacja, czy też tak sprytnie zmontowany vid.

Kopenhaga über alles!

miasto-masa-maszyna pisze...

@jarras
Sure. Możemy nawet z tego wysnuć jakąś teorię, że im większy flashmob tym więcej ludzi się jednak zatrzyma. Ale to nie falsyfikuje mojej opinii, że sadzenie tekstów o "kondycji ludzkości" na podstawie "eksperymentu" Bella to smętne ćwierćinteligenckie pierdolenie, ay?

@uździsław
Tytuł filmiku z Haupta bezbłędny.

Dankeschön.

Zastanawia mnie tylko, czy to Bolero to była jakaś ultrakrótka aranżacja, czy też tak sprytnie zmontowany vid.

Widziałem go dość dawno temu ale IMHO dość wyraźnie widać, że to skrót montażowy.

Jarras pisze...

Ale to nie falsyfikuje mojej opinii, że sadzenie tekstów o "kondycji ludzkości" na podstawie "eksperymentu" Bella to smętne ćwierćinteligenckie pierdolenie, ay?
Aye, captain. Na podstawie "eksperymentu" Bella można najwyżej wysnuć wniosek, że ludziom w metrze się zwykle śpieszy, i że jedyna forma, w której są oni skłonni przyjmować muzykę, to poprzez swoje hipsterskie słuchawki.

Jarras pisze...

Ale to nie falsyfikuje mojej opinii, że sadzenie tekstów o "kondycji ludzkości" na podstawie "eksperymentu" Bella to smętne ćwierćinteligenckie pierdolenie, ay?
Aye, captain. Na podstawie "eksperymentu" Bella można najwyżej wysnuć wniosek, że ludziom w metrze się zwykle śpieszy, i że jedyna forma, w której są oni skłonni przyjmować muzykę, to poprzez swoje hipsterskie słuchawki.

Tuśka pisze...

Czytałam o tej akcji daaawno temu na JoeMonsterze, potem ją wielokrotnie odświeżali na Kwejkach czy innych Demotach po sto razy i - jak widać - wciąż ją "odkrywają na nowo". A za propozycję z losowymi playlistami zasługujesz na nagrodę Półlitera ;)

miasto-masa-maszyna pisze...

@Tuśka
Nagrodę półlitera przyjmę zawsze chętnie ;-)